Z życia Clanu [CHS]...
14.11.2002
Nareszcie znaleźliśmy trochę czasu dla klanu, więc można coś pograć razem
i nie tylko. Od ostatnio rozegranej klanówki mineło sporo, graliśmy dwie i dwie ześmy przegrali, między innymi z [Si] oraz iCafe[Hell] dostaliśmy sromotnie w dupę, no ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, teraz przynajmniej mamy nauczkę, żeby nie lekceważyć innego klanu.
Nasze mecze po necie tez kiepsko bo jak dotąd nie rozegraliśmy żadnego, więc może być kiepsko, ale postaramy się to nadrobić, nie wiem jaki będzie tego rezultat.
Chłopcy pracujš tzn. część, więc popołudnia odpadają, ale jeżeli tylko bedzie okazja i ktoś bedzie chciał zagrać, postaramy się żeby wszyscy byli zwarci i gotowi do akcji :).
Co tyczy się strony, wkrótce bedzie zaktualizowana i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myli, jakby nie było jestem w końcu liderem kiepskim bo kiepskim, no ale jestem, jeżeli chcecie zagrac to piszcie do mnie, a ja postaram się wam odpisać i umówić, lub też macie jakieś propozycje co do stronki, jakie zmiany czy coś.
8.08.2002
W klanie znów mało się dzieje. Ostatnio żadnych potyczek, a nawet treningów.
Każdy się bawi póki wakacje, więc nie ma o czym pisać.
Ostatnio mieliśmy rozegrać pojedynek z Clanem [mD] (MadDogs).
Chłopcy z [mD] grali najpierw z Clanem [Si] (Sprawni Inaczej) i MadDogs wygrał dużą przewagą punktów.
Następni w kolejce byliśmy my, ale że była godzina 19 to [mD] stwierdziło, że nie będą z nami grać, gdyż było za późno - CHYBA ŚPIESZYLI SIĘ NA DOBRANOCKĘ :).
7.07. 2002
W klanie psinco sie dzieje. Nie dostaliśmy sie do ligi CS. Turniej nam z tego powodu nie wyszedł. Hell się dostał :(, a my grzejemy ławę do listopada.
Bukszpryt ostatnio przegrywa nawet z Niszczycielem (trza mu znowu za nickiem przywalić "R") ;), Daghda wypiął sie na funfli (pracuje skubany i miga się...), ale jak przylezie to on jest rulez (albo jak on woła "Daghda go bragh!"; ech, nie ma to jak świr na punkcie Irlandii ;)... Xar stał się niemożliwy z nożem, rety, co ten wyprawia!!! ThaCrow ściemnia, że nie jest cziterem (no bo jak tu wytłumaczyć to, że strzela zza winkla i wchodzą mu same head'y???) ;) SanTsu ostatnio gra w WarCraft'a a jak się mu to wypomni, to lepiej mieć tłumacza (chińszczyzna-polszczyzna, gatunek kuchenny ;) Spear w ogóle się nie pokazuje (chyba ma areszt domowy, zdaje się, że za fajki... :D ) NieBoli Nic... ooo, tu już sprawa ma sie gorzej. Loffer wprowadza naszego kolegę w morderczy nastrój, wiec zamiast grać w CS, tłucze boty w Quake'a (jak zagra w CS, to bez wzgledu gdzie gra, zabija biednego Loffera...);).
Aaaa, jest nasz LIDER! :) NEO ostatnio popadł w schizofrenię i rozpisuje nowe wybory na samego siebie. Opętany?!? Chyba niedoceniany przez funfli z klanu (z całego serca przepraszamy, a teraz idziemy do kata się wstydzić) ;).
28.05.2002
Dziś stoczyliśmy pojedynek z klanem o wdzięcznej nazwie HELL. Początek był dla nas porażką 9:2, lecz potem nastąpił
"cud nad Bytomką", bo role się odwróciły i już następne punkty były nasze. Końcowy wynik był dla nas zwycięski...
|